Nie urodził_ś się po to, by cię wychować na ludzi
Urodził_ś się po to, by swój blask obudzić
Nie urodził_ś się po to, by pasować do ramki
Urodził_ś się, by stworzyć własne puzzle do swej układanki
Nie urodził_ś się po to, by milczeć i słuchać
Urodził_ś się po to, by śmiać się w szczęściu – od ucha do ucha
Nie urodził_ś się, by nieść nie swoją winę i wstyd
Urodził_ś się po to, by z lekkością tworzyć swój byt
Nie urodził_ś się, by podawać szklankę wody na starość
Urodził_ś się, by odkryć siebie w pełni – i swą wielkość i małość
Nie urodził_ś się po to, by cię przekraczali
Urodził_ś się by cię kochali, widzieli i akceptowali
Nie urodził_ś się po to, by innym ego podnosić
Urodził_ś się by na własną rękę aż do gwiazd się wznosić
Nie urodził_ś się, by dorosłych ratować w niedoli
Urodził_ś się, by być dzieckiem, cieszyć się, swawolić
Nie urodził_ś się, by być projektem czyichś oczekiwań
Urodził_ś się po to, aby świat zdobywać
Nie urodził_ś się po to, by się ciągle bać
Urodził_ś się, by żyć i bezpiecznie spać
Nie urodził_ś się po to, by cię wyśmiewano
Urodził_ś się po to, by cię rozumiano
Nie urodził_ś się nagle, przez niedopatrzenie
Urodził_ś się w decyzji, dostając zaproszenie
Nie urodził_ś się by udowodnić, że jesteś wartością
Urodził_ś się, by wiedzieć, że jesteś PEŁNĄ ŚWIATŁA MIŁOŚCIĄ