Konsultacje-dla-rodziców - wsparcie - dla - rodziców - budowanie - relacji - z - dziećmi - problemy - dzieci - trudności - wychowawcze - wyzwania - rodzicielskie - kłopoty - wychowawcze - jak - dogadać - się - z - dzieckiem - porozumienie - bez - przemocy - nvc - nonviolent - communication - marshall - rosenberg - nvc - w - relacjach - z dziećmi

KONSULTACJE RODZICIELSKIE

Nikt nie uczy nas jak być rodzicami. Nikt nie uczył tego naszych rodziców, a my będąc dziećmi, doświadczaliśmy ich prób, błędów, dobrych intencji i wychowawczych zaleceń. Z różnym skutkiem.

Dziś, gdy sami jesteśmy rodzicami, z jednej strony pozostajemy dziećmi dla własnych rodziców, a z drugiej strony jesteśmy mamą lub tatą i bierzemy odpowiedzialność za nasze dzieci. Trochę tak, jak byśmy stali a dwóch tratwach, które w zależności od warunków wokół dryfują spokojnie, blisko siebie, lub oddalają się, sprawiając, że pływanie jest bardzo trudne.

W czasie konsultacji nie udzielam „dobrych rad”, ale badam potrzeby dzieci i dorosłych, oraz pomagam stworzyć przestrzeń na uczucia, które bardzo często są bardzo tłumione i oceniane. Gdy wspólnie z rodzicami szukamy rozwiązań, na takie wyzwania jak: niskie poczucie własnej wartości u dziecka, brak pewności siebie, brak motywacji do nauki, trudności w zrozumieniu dziecka, agresja, nadpobudliwość, brak koncentracji, poczucie wstydu, nieśmiałość, trudności w nawiązywaniu kontaktów, rywalizacja między rodzeństwem, napady złości i wszelkie sprawy, które sprawiają, że rodzicielstwo staje się trudne, zawsze w pierwszej kolejności szukamy przyczyn. Nie chodzi bowiem o to, by „naprawiać dziecko”, lecz by je zrozumieć i mu pomóc. Osobami, które zrobią to najlepiej, są rodzice. Wyzwaniem bywa jednak to, że wiele od działań rodziców zależy. Od tego co mówią, co robią i jak reagują. Czy wysyłają komunikaty oceniające, porównujące, zawierające ukrytą groźbę, zawstydzające, czy w ich języku pojawiają się słowa: widzę, rozumiem i słyszę?

Praca z dzieckiem to nie zadanie na jeden dzień, ale ciągły proces, w warunkach nieustannej zmiany. Dlatego ważne jest, by mieć „narzędzia”, które pomogą w zbudowaniu bliskości, zaufania, lekkości w relacji poprzez akceptację, empatię i realne widzenie i słyszenie dziecka. By było to możliwe, czasem i rodzic musi utulić samego siebie. W swojej bezradności, frustracji, zmęczeniu, złości czy gniewie. Na to wszystko jest przestrzeń w czasie spotkań. Chodzi bowiem o to, byś jako rodzic kochała / kochał samego siebie i z lekkością mogła / mógł kochać swoje dziecko. Świadomie, z akceptacją dla uczuć, otwartością na potrzeby i szukanie wspólnych, rodzinnych rozwiązań. Skutecznie, ale bez napięć i zbędnego stresu i lęku. 

Jeśli chcesz skorzystać z konsultacji, zapraszam do kontaktu.

Zobacz produkty w sklepie