PL EN DE

Trzeba być grzecznym

Autor: Małgorzata Żółtaszek |

Kawiarnia. Mężczyzna z około pięcioletnią córką. Odbierają tort urodzinowy. Dziewczynka podekscytowana zagląda do pudełka i sprawdza szczegóły – zdjęcie ulubionej bohaterki filmowej, wielkość tortu.

Sielanka. Stoję za nimi w kolejce i uśmiecham do siebie. Nagle słyszę dialog zainicjowany przez tatę:
– Ale na taki tort trzeba zasłużyć. Trzeba być grzeczną. Ja jeszcze nie wiem, czy nie oddam tego tortu Malwince.
– Tatusiu, ale ja bym bardzo płakała, gdybyś go oddał.
– Ale na mnie twoje łzy nie działają. Działają tylko na mamę.

I już nie ma radosnego tuptania z podekscytowania. I już urodziny nie takie. Bo właściwie już nie wiadomo, co trzeba zrobić, by zasłużyć na urodzinowy tort. Trzeba być grzecznym, ale co to znaczy?

O co tak naprawdę chcielibyśmy poprosić dzieci, mówiąc im, by były grzeczne. Czy sformułowanie „Bądź grzeczny” uwzględnia dziecko? A może jest tak, że to słowo wytrych, którym chcemy sobie załatwić trochę ciszy, spokoju, czasu dla siebie, uwagi, zrozumienia, wpływu?

Jak my byśmy się czuli, gdyby inni dorośli mówili nam, że jesteśmy niegrzeczni, bo zadzwoniliśmy nie w porę, spóźniliśmy się na spotkanie, wymsknęło nam się przekleństwo lub zajechaliśmy komuś drogę z nieuwagi. Czulibyśmy się „NIEGRZECZNI„?

A teraz wyobraźmy sobie pierwszy dzień w pracy. Wychodzimy pełni obaw i nadziei. I słyszymy od bliskich osób w domu: „Tylko bądź grzeczny”…

Scena w kawiarni bardzo mnie poruszyła. Żałuję, że nie przyszedł mi do głowy żaden sensowny pomysł na reakcję. Zapewne tata nie był świadom konsekwencji, jakie mogą wywołać jego słowa. A jeśli jednak był?

Jak daleko jesteśmy się w stanie posunąć, by wymusić na dziecku posłuszeństwo? Jak bardzo jesteśmy gotowi manipulować jego uczuciami? Gdzie jest granica naszej rodzicielskiej władzy? Co musi nas zatrzymać w zabawie w dawanie i odbieranie. Kiedy przestaniemy szafować grzecznością i niegrzecznością?

Może uratuje nas świadomość. Dlatego z opóźnieniem, ale zareaguję. Może wiadomość dotrze do adresata.

Drogi tato dziewczynki z kawiarni!

Gdybyś zdał sobie sprawę, że Twoje zachowanie może wywołać następujące skutki w przyszłości:

a) Twoja córka, co roku, w dniu swoich urodzin  będzie miała wątpliwości, czy ma prawo do ich świętowania i czy zasługuje na prezenty od przyjaciół. Na co dzień będzie robić wszystko by inni mogli być z niej zadowoleni – nawet jeśli będzie to ją niszczyć. Każdego dnia będzie borykać się z niskim poczuciem własnej wartości, a każda porażka będzie jedynie utwierdzać ją w przekonaniu, że jest nic nie warta.

b) Twoja córka zagłuszy w sobie wrażliwość. Ubierze się w twardą skórę. Ty się zestarzejesz i być może będziesz od niej zależny. Tak jak teraz ona od Ciebie. Pewnego dnia usłyszysz, że masz być grzeczny, aby zasłużyć na szklankę herbaty.

Czy takiej przyszłości chciałbyś dla siebie i swojej małej córeczki? Czy jesteś gotów zapłacić tę cenę, by Twoja córka była „grzeczna”? A może zastanowisz się, czego tak naprawdę chcesz, gdy dajesz i odbierasz jej urodzinowy tort?

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz