PL EN DE

Blog

Zamień grzeczność na współpracę

Autor: Małgorzata Żółtaszek | 2017-10-31

Kiedy opublikowałam mój ostatni tekst, pt.: „Trzeba być grzecznym”, pojawiły się pytania. Okazało się, że rodzicom zależy na tym, aby dzieci były „grzeczne” i szukają sposobów na to, aby grzeczność uzyskać, wyegzekwować, podtrzymywać.

Co kryje się za grzecznością? Dlaczego jest dla nas taka ważna? Co nam daje? Celowo nie pytam, co „grzeczność” daje dzieciom, bo tak naprawdę chodzi tu głównie o nas – dorosłych.

Grzeczność kojarzy się z posłuszeństwem, dopasowaniem do norm społecznych, socjalizacją i spełnianiem oczekiwań.  

Trzeba być grzecznym

Autor: Małgorzata Żółtaszek | 2017-10-16

Kawiarnia. Mężczyzna z około pięcioletnią córką. Odbierają tort urodzinowy. Dziewczynka podekscytowana zagląda do pudełka i sprawdza szczegóły – zdjęcie ulubionej bohaterki filmowej, wielkość tortu.

Sielanka. Stoję za nimi w kolejce i uśmiecham do siebie. Nagle słyszę dialog zainicjowany przez tatę:
– Ale na taki tort trzeba zasłużyć. Trzeba być grzeczną. Ja jeszcze nie wiem, czy nie oddam tego tortu Malwince.
– Tatusiu, ale ja bym bardzo płakała, gdybyś go oddał.
– Ale na mnie twoje łzy nie działają. Działają tylko na mamę.

I już nie ma radosnego tuptania z podekscytowania. I już urodziny nie takie. Bo właściwie już nie wiadomo, co trzeba zrobić, by zasłużyć na urodzinowy tort. Trzeba być grzecznym, ale co to znaczy?

O co tak naprawdę chcielibyśmy poprosić dzieci, mówiąc im, by były grzeczne. Czy sformułowanie „Bądź grzeczny” uwzględnia dziecko? A może jest tak, że to słowo wytrych, którym chcemy sobie załatwić trochę ciszy, spokoju, czasu dla siebie, uwagi, zrozumienia, wpływu?

Jak my byśmy się czuli, gdyby inni dorośli mówili nam, że jesteśmy niegrzeczni, bo zadzwoniliśmy nie w porę, spóźniliśmy się na spotkanie, wymsknęło nam się przekleństwo lub zajechaliśmy komuś drogę z nieuwagi. Czulibyśmy się „NIEGRZECZNI„?

A teraz wyobraźmy sobie pierwszy dzień w pracy. Wychodzimy pełni obaw i nadziei. I słyszymy od bliskich osób w domu: „Tylko bądź grzeczny”…

Scena w kawiarni bardzo mnie poruszyła. Żałuję, że nie przyszedł mi do głowy żaden sensowny pomysł na reakcję. Zapewne tata nie był świadom konsekwencji, jakie mogą wywołać jego słowa. A jeśli jednak był?

Jak daleko jesteśmy się w stanie posunąć, by wymusić na dziecku posłuszeństwo? Jak bardzo jesteśmy gotowi manipulować jego uczuciami? Gdzie jest granica naszej rodzicielskiej władzy? Co musi nas zatrzymać w zabawie w dawanie i odbieranie. Kiedy przestaniemy szafować grzecznością i niegrzecznością?

Może uratuje nas świadomość. Dlatego z opóźnieniem, ale zareaguję. Może wiadomość dotrze do adresata.

Drogi tato dziewczynki z kawiarni!

Gdybyś zdał sobie sprawę, że Twoje zachowanie może wywołać następujące skutki w przyszłości:

a) Twoja córka, co roku, w dniu swoich urodzin  będzie miała wątpliwości, czy ma prawo do ich świętowania i czy zasługuje na prezenty od przyjaciół. Na co dzień będzie robić wszystko by inni mogli być z niej zadowoleni – nawet jeśli będzie to ją niszczyć. Każdego dnia będzie borykać się z niskim poczuciem własnej wartości, a każda porażka będzie jedynie utwierdzać ją w przekonaniu, że jest nic nie warta.

b) Twoja córka zagłuszy w sobie wrażliwość. Ubierze się w twardą skórę. Ty się zestarzejesz i być może będziesz od niej zależny. Tak jak teraz ona od Ciebie. Pewnego dnia usłyszysz, że masz być grzeczny, aby zasłużyć na szklankę herbaty.

Czy takiej przyszłości chciałbyś dla siebie i swojej małej córeczki? Czy jesteś gotów zapłacić tę cenę, by Twoja córka była „grzeczna”? A może zastanowisz się, czego tak naprawdę chcesz, gdy dajesz i odbierasz jej urodzinowy tort?

Co by musiało się stać…

Autor: Małgorzata Żółtaszek | 2017-09-14

Co by musiało się stać, abyśmy zmienili nasze myślenie o edukacji powszechnej? Abyśmy stanęli murem za naszymi dziećmi i wyzwolili się z porównań wyników testów, rankingów szkół, ilości zadanych do domu lekcji, czasu spędzonego na korepetycjach? Czy kogokolwiek z Was, na rozmowie o pracę, ktoś zapytał do jakiej chodziliście szkoły i na którym była miejscu?

Co by musiało się stać, abyśmy jako rodzice, nauczyciele, dyrektorzy szkół przestali się bać przyszłości i powiedzieli do dzieci – macie prawo do podążania za swoimi pasjami, zamiast startowania w kolejnym konkursie, olimpiadzie, aby dostać się do lepszej szkoły?

Gdzie wreszcie jest w szkole czas na budowanie prawdziwych relacji, opartych na partnerstwie, a nie podległości? Dlaczego jako rodzice, dorośli tak często uważamy, że wiemy lepiej, bo nasze dzieci jeszcze życia nie znają. A czy my wiemy, jak będzie wyglądała ich dorosłość?

W wielu korporacjach na świecie roboty zastępują ludzi w powtarzalnych, odtwórczych czynnościach. Potrzebni będą kreatywni, myślący poza schematem i odważni by popełniać błędy. Czy dzieci w Polsce mają na to szansę?

A może wbrew temu, co nam każą, poza reformą, ministrami i innymi „mądrymi głowami” robić codziennie małą Finlandię. Rodzice, nauczyciele, dyrektorzy szkół. Może na początek zapytajmy dzieci, co lubią robić najbardziej i nie mówmy, że nie będzie z tego pieniędzy, lub wielkiej kariery. Przecież to my możemy się mylić…

Szkoła w Finlandii – Film Michaela Moora

Przecież ja nie używam przemocy…

Autor: Małgorzata Żółtaszek | 2017-02-28

Spotkałam się kilkukrotnie ze stwierdzeniem, że sformułowanie Porozumienie bez Przemocy jest niefortunne. Podążając za tą opinią próbowałam znaleźć eufemistyczne zamienniki – i tu przydawał się, nazwany również przez Marshalla Rosenberga język serca, język żyrafy, lub używany w tytułach warsztatów, język świadomej komunikacji.

Myślę jednak, że najwyższy czas nazwać rzeczy po imieniu i przestać udawać, że przemocy w naszym sposobie porozumiewania się i funkcjonowania nie ma.  

Jest taki dzień…

Autor: Małgorzata Żółtaszek | 2016-12-12

Wietrznie, ciemno, zimno jak w listopadzie. Korki, dzikie tłumy w każdym sklepie. Okien nie można umyć, bo leje. Samochód czarny, choć jeszcze dwa dni temu, po wizycie w myjni, był biały. Idą święta, które trzeba będzie spędzić z bliższą i dalszą rodziną. Godziny wizyt, przesiadywania za stołem, uczucia ciężkości w żołądku… Mogłabym tak jeszcze długo, ale po co?  

Strona 1 z 41234