PL EN DE

Co by musiało się stać…

Autor: Małgorzata Żółtaszek |

Co by musiało się stać, abyśmy zmienili nasze myślenie o edukacji powszechnej? Abyśmy stanęli murem za naszymi dziećmi i wyzwolili się z porównań wyników testów, rankingów szkół, ilości zadanych do domu lekcji, czasu spędzonego na korepetycjach? Czy kogokolwiek z Was, na rozmowie o pracę, ktoś zapytał do jakiej chodziliście szkoły i na którym była miejscu?

Co by musiało się stać, abyśmy jako rodzice, nauczyciele, dyrektorzy szkół przestali się bać przyszłości i powiedzieli do dzieci – macie prawo do podążania za swoimi pasjami, zamiast startowania w kolejnym konkursie, olimpiadzie, aby dostać się do lepszej szkoły?

Gdzie wreszcie jest w szkole czas na budowanie prawdziwych relacji, opartych na partnerstwie, a nie podległości? Dlaczego jako rodzice, dorośli tak często uważamy, że wiemy lepiej, bo nasze dzieci jeszcze życia nie znają. A czy my wiemy, jak będzie wyglądała ich dorosłość?

W wielu korporacjach na świecie roboty zastępują ludzi w powtarzalnych, odtwórczych czynnościach. Potrzebni będą kreatywni, myślący poza schematem i odważni by popełniać błędy. Czy dzieci w Polsce mają na to szansę?

A może wbrew temu, co nam każą, poza reformą, ministrami i innymi „mądrymi głowami” robić codziennie małą Finlandię. Rodzice, nauczyciele, dyrektorzy szkół. Może na początek zapytajmy dzieci, co lubią robić najbardziej i nie mówmy, że nie będzie z tego pieniędzy, lub wielkiej kariery. Przecież to my możemy się mylić…

Szkoła w Finlandii – Film Michaela Moora

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Co by musiało się stać…"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Aga
Gość

Co by musiało się stać? Musielibyśmy my, dorośli, w końcu wydorośleć…

wpDiscuz